OFERTA W MIEŚCIE
   
SIERADZ
WYBIERZ INNE MIASTO:

zadzwoń

+ 48 502 703 294

Odszkodowania za wypadki w rolnictwie

Praca z maszynami rolniczymi i zwierzętami może mieć swoją poetykę, ale raczej w telewizji. Na co dzień stwarza całkiem realne ryzyko uszkodzenia ciała. Jeśli jednak doznałeś wypadku przy pracy w gospodarstwie, to pewnie już wiesz, że wyceny firmy ubezpieczeniowych często nie przystają do rzeczywistości i zamiast godziwego odszkodowania pozostaje faktycznie tylko wątpliwa poetyka. Tak jednak być nie musi – masz 3 lata na uzyskanie uczciwie obliczonego odszkodowania.

Skąd te problemy?

Źródeł problemów z rzetelnym wyliczaniem odszkodowań w rolnictwie jest kilka. Jednym jest wspomniana już poetyka. Wielu ekspertów firm ubezpieczeniowych w zasadzie nie ma pojęcia, na czym polega praca na wsi, którą oglądają tylko z rzadka w wiadomościach jako przebitkę w nudnym materiale. Po drugie, integralną częścią prawie każdego wniosku o odszkodowanie jest ustalenie wysokości strat spowodowanych wypadkiem i związanych z niemożnością wykonywania pracy. Tutaj nawet przy najlepszych chęciach nie ma zwykle możliwości ustalenia ponad wszelką wątpliwość, jaka wartość będzie najbliższa prawdzie, a to rodzi poważne konflikty. Po trzecie wreszcie, odszkodowania za pracę w rolnictwie mogą być wypłacane w różny sposób, co związane jest z różnym charakterem szkód. Często rozsądnym sposobem jest łączenie różnych sposobów i tytułów wypłaty, np. renty i zadośćuczynienia albo zaliczek i odszkodowań za przyszłe straty. Wtedy jednak pojawia się problem odpowiedniego rozłożenia całej kwoty wypłaty na poszczególne tytuły.

Jak ich uniknąć?

Przede wszystkim warto od samego początku korzystać ze wsparcia specjalistycznej kancelarii, w której pracują prawnicy znający się na odszkodowaniach rolniczych. Oni pomogą dopilnować wszystkich mniej i bardziej wymagających procedur, dzięki czemu losy wniosku o odszkodowanie będą pewniejsze, a wynik uda się poznać znacznie szybciej.

Po drugie, o wysokości szkód w zasadzie decyduje ubezpieczyciel, ale robi to – zgodnie z prawem – na podstawie dokumentów udostępnionych przez poszkodowanego. Oczywiście, że w tym celu prosi o pomoc swoich rzeczoznawców, bo to często zdecydowanie skraca całą procedurę, ale w niczym nie umniejsza to prawa poszkodowanego do samodzielnego sporządzenia dodatkowej dokumentacji. Komplet dokumentów, opisów i innych dowodów potwierdzających przedstawione żądania, trzeba złożyć w firmie ubezpieczeniowej. To logiczne – ubezpieczyciel nie będzie w stanie wyrównać szkód, o których istnieniu nie ma pojęcia.

Jeśli jednak mimo pełnej wiedzy o faktycznych następstwa wypadku w gospodarstwie firma ubezpieczeniowa zaniża wysokość odszkodowań, to poszkodowany nie musi takiej propozycji przyjmować. Zawsze wolno odwołać się od decyzji ubezpieczyciela, a jeśli po wykorzystaniu drogi przedsądowej nie uda się osiągnąć porozumienia, to zawsze można zlecić sądowi rozpatrzenie konkretnej sprawy. Z każdym krokiem postępowanie staje się coraz trudniejsze, ale warto przez to przejść razem z dobrym prawnikiem, żeby uzyskać rzetelnie wyliczone odszkodowanie.