OFERTA W MIEŚCIE
   
SIERADZ
WYBIERZ INNE MIASTO:

zadzwoń

+ 48 502 703 294

Odszkodowania za niesłuszne zatrzymanie

Kilkaset osób w Polsce co roku otrzymuje odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne skazanie lub bezpodstawne zatrzymanie. Czy jesteś w tym gronie? Jeśli tak, to czy masz świadomość, że wysokość twojego odszkodowania może być poważnie zaniżona? Nie ma żadnych ram, które by to regulowały, ale praktyka orzecznicza wskazuje jasno, że właśnie ten brak ram pozwala czasem na wypłatę zdecydowanie zbyt niskich odszkodowań.

Wysokości odszkodowań

Wyliczenie wysokości odszkodowania jest proste i nie wymaga żadnego zaawansowanego procesu. Odszkodowanie ma bowiem pokryć poniesione w związku z zatrzymaniem straty. Ocenić je można łatwo: zsumować kwotę wydatków na pomoc prawną i utraconych dochodów (obliczonych nawet na podstawie zwykłego zeznania podatkowego). Odszkodowanie, wbrew powszechnej opinii, nie ma pokryć żadnych innych strat. Jest tylko po to, żeby wyrównać faktycznie wyrządzone szkody, które można wycenić. Co do tych kwot więc nie ma większych wątpliwości. Niespełna 200 osób, którym w ciągu roku sądy przyznają odszkodowania w tej kategorii, otrzymuje łącznie między 4 a 5 milionów złotych. Kwoty będą oczywiście zależały od wysokości dochodów poszkodowanego, a więc też pośrednio od miejsca zamieszkania – stąd mieszkańcy mniejszych miejscowości, w tym Sieradza, będą statystycznie dostawali niższe odszkodowania niż mieszkańcy stolicy.

Wysokości zadośćuczynienia

Zadośćuczynienie, w przeciwieństwie do odszkodowania, jest wyznaczane subiektywnie. Nie można go wyliczyć, można się albo zgodzić z wnioskiem strony, albo nie. I tutaj rozbieżności są znaczne. Co rok zadośćuczynienie dostaje 20-30 osób, a kwoty wynoszą 600-800 tysięcy złotych łącznie, ale wystarczy spojrzeć na szczegółowe dane z sądów, żeby dostrzec ryzyko zaniżenia zadośćuczynienia za skazanie: za prawie trzymiesięczny pobyt w areszcie lub wiezieniu sąd może przyznać 18 tysięcy złotych albo 90 tysięcy, jednocześnie inny sąd za ponad 4 miesiące przyznaje tylko 15 tysięcy albo 17,5 za 7 miesięcy. Za ponad 15 miesięcy zasądzono raz ponad 100 tysięcy złotych, a średnio zadośćuczynienie wynosi tylko 300 złotych za dzień pobytu w areszcie lub zakładzie karnym.

Czy to wystarcza? Nie ma sposobu, żeby to w jakikolwiek obiektywny sposób ocenić. Czy to sprawiedliwe stawki? Wszystko zależy od tego, jakich zadośćuczynień żądali sami poszkodowani. To, na co wyraźnie wskazuje nasza praktyka, to fakt, że odpowiednio przygotowując wniosek i twardo broniąc swoich żądań, poszkodowani mogą uzyskać zadośćuczynienia znacznie bliższe ich pierwotnym wnioskom. Czasem oznacza to walkę przed sądami obu instancji, ale prawie zawsze udaje się uniknąć żenującego zaniżenia wysokości zadośćuczynienia, który dla poszkodowanego jest policzkiem, a w wymiarze symbolicznym odbiera temu świadczeniu jakiekolwiek znaczenie. Aby jednak osiągnąć cel, trzeb skorzystać z porady prawnika, ponieważ Skarb Państwa wcale nie jest hojny dla osób, którym to państwo wyrządziło krzywdę.