OFERTA W MIEŚCIE
   
GŁOWNO
WYBIERZ INNE MIASTO:

zadzwoń

+ 48 502 703 294

Odszkodowania za wypadki w rolnictwie

Prawo do odszkodowań za wypadek w rolnictwie przysługuje każdemu poszkodowanemu z wyjątkiem osób współprowadzących gospodarstwo. Jeśli więc uległeś wypadkowi, zatrudniwszy się do prac polowych, albo doznałeś urazu, wyświadczając „pomoc sąsiedzką”, to masz prawo do odszkodowania. Warto dodać: niezaniżonego odszkodowania. To ważne, bo spora część strat jest lekceważona przez firmy ubezpieczeniowe. A jak było w twoim przypadku?

Odszkodowanie za wszystkie straty

Generalnie takie same zasady rządzą większością ubezpieczeń i wypadki w rolnictwie nie stanowią wyjątku: odszkodowanie wypłaca się nie tylko za faktycznie poniesione straty, ale również za utracone szanse. W przypadku rolników jednak ma to szczególne znaczenie, ponieważ konsekwencją pojedynczego, nawet pozornie niezbyt groźnego wypadku, może być rodząca olbrzymie konsekwencje przerwa w pracy gospodarstwa. Szacowanie straconego dochodu jest jednak bardzo trudne i kontrowersyjne, nic więc dziwnego, że to właśnie na tym polu najczęściej pojawiają się rozbieżności między opiniami rzeczoznawców a poszkodowanych. Co więcej – w tym przypadku wcale nie można założyć, że to rzeczoznawca jest bliżej stanu faktycznego. I dlatego spora część spraw o zaniżone odszkodowanie za wypadek w gospodarstwie kończy się w sądach. To jednak ostateczność i jednak większość wniosków udaje się sfinalizować, zanim zamienią się w pozwy.

Niefrasobliwość czy celowe działanie?

Nasi prawnicy obsługujący rolników z Głowna wielokrotnie stykali się z opiniami rzeczoznawców, co do których trudno było ocenić, czy są one zaniżone z niefrasobliwości, czy z premedytacją. Tak naprawdę nie ma to znaczenia dla samej wypłaty odszkodowania. Wystarczy wtedy udowodnić, że szacunki strat są zaniżone. Od strony praktycznej nie zawsze jest to trudne. Obowiązkiem poszkodowanego jest dostarczyć ubezpieczycielowi (lub UFG, jeśli gospodarstwo nie było ubezpieczone) komplet dokumentów, które w jednoznaczny sposób pozwalają zdefiniować wielkość strat. Większym problemem jest czasem jakiś formalny drobiazg. Ubezpieczyciele bowiem według własnych regulaminów oceniają wiarygodność konkretnych dokumentów i żaden przepis nie precyzuje, jak mają z nimi postępować. Mogą więc na przykład zweryfikować swoje pierwotne wyceny, nadal jednak nie zbliżyć się do strat oszacowanych przez poszkodowanego.

Takie konfliktowe sytuacje wymagają osiągnięcia porozumienia. Bardzo często zleca się wówczas kolejną ekspertyzę i na podstawie opinii dodatkowego fachowca często udaje się ustalić kwoty, które satysfakcjonują obie strony. Aby jednak doprowadzić nawet do tak pozornie prostego rozstrzygnięcia, trzeba czasem uciec się do gier prawnych. Choćby dlatego sprawy o odszkodowania rolników bardzo często już od pierwszego wniosku o wypłatę odszkodowania toczą się pod czujnym okiem doświadczonych prawników, którzy pilnują, żeby sprawa zanadto się nie przeciągała, a jej rozstrzygnięcie było korzystne.